Jak powstrzymać apetyt na świąteczne przyskaki? 5 trików

Jak powstrzymać apetyt na świąteczne przyskaki? 5 trików

Redakcja

2017-07-18

brak komentarzy

Zrezygnować z tradycyjnych przysmaków, czy na kilka dni zapomnieć o diecie? Jak przetrwać św. i nie przytyć?   Przestrzeganie zabiegu odchudzającej bywa niełatwe na co dzień, a co jedynie podczas Świąt, kiedy na stole pojawiają się nasze ukochane dania. Do tego w ogromnych dawkach i najchętniej przyrządzone według tradycyjnych staropolskich przepisów. Kilkudniowe ucztowanie może mimo wszystko negatywnie odbić się na naszym zdrowiu i sylwetce. Czy zatem jednym sposobem na uniknięcie naddanych centymetrów w pasie bywa rezygnacja z tradycyjnych przysmaków? – dietę nie trzeba wykluczać kosztowania świątecznych specjałów. Jeśli podczas przygotowywania i spożywania potraw będziemy pamiętali o najważniejszych zasadach zdrowegojak  nie  jeść  za  dużo  w  św. odżywania, nie musimy obawiać się niechcianych nadprogramowych niepotrzebnych kilogramów. Świąteczne menu należy odpowiednio wcześniej zaplanować –

mówi Zofia Urbańczyk, dietetyk Natruhouse.

Jeśli mamy obawy, czy świąteczne menu nie pokrzyżuje naszych planów związanych ze szczupłą sylwetką albo nie zaprzepaści osiągniętych już rezultatów, zawsze świetnie poprosić o pomoc dietetyka. Specjalista doradzi nam, jak zaplanować zestaw dań, poleci przepisy na lekkostrawne dania i udzieli praktycznych wskazówek, dzięki którym będziemy mieć świadomość na co możemy sobie pozwolić, a co skuteczniej ograniczyć.   pełne kalorii pułapki na świątecznym stole w miejsce rezygnować z ulubionych potraw, jak na przykład bigos, pierogi czy barszcz, należy przygotować je w mniej kaloryczny sposób. Unikajmy przede wszystkim smażenia potraw (mięs, pierogów, ryby), zwłaszcza na głębokim tłuszczu, wybierając zdrowsze metody obróbki – swędzenie albo gotowanie. Odstawmy także niezdrowe dodatki w postaci boczku albo skwarków. Przyrządzając klasyczny bigos możemy wymienić proporcje i dodać więcej  chudego białego mięsa. – Osoby będące na diecie powinny uważać na dodatkowe węglowodany – ziemniaki czy kluski, które skuteczniej wymienić na większą porcję surówki. Do jej przyrządzenia w miejsce śmietany czy majonezu wybierzmy np. jogurt organiczny. Kaloryczną pułapka okazują się także alkohole i słodkie napoje, zwłaszcza te gazowane. Zastąpmy je szklanką h2o mineralnej z cytryną albo filiżanką czerwonej herbaty – zwiększa poziom dietetyk. Pamiętajmy też, że nie wszystkie świąteczne dania okazują się bombą kaloryczną. Bez większych strachu możemy sięgać np. po pierogi z kapustą i grzybami, czysty barszcz czerwony przygotowany na wywarze z samych warzyw i odpowiednio przyrządzone ryby (ugotowane, pieczone albo z grilla). Do tych najzdrowszych zalicza się m.in. karpia, dorsza, śledzia albo łososia. Nie rezygnuj z prawidłowych Wigilijne przysmaki, czyli jak poskromić łakomstwo w Święta? nawyków żywieniowych Podczas świątecznych dni świetnie szczególnie pamietać o właściwych nawykach żywieniowych. Chcąc skosztować mnóstwo potraw, nakładajmy na talerz mniejsze porcje, a pomiędzy następującymi po sobie posiłkami róbmy sobie przerwy. – Zdecydowanie złym pomysłem bywa głodzenie się poprzez cały dzień, aby później zjeść więcej. Nawet jeśli uroczystość istnieje do późnych godzin wieczornych, ostatni posiłek powinniśmy zjeść 3-4 h przed snem, żeby nazbyt duża ilość skonsumowanych kalorii nie zamienił się w tkankę tłuszczową. olbrzymie wartość ma także odpowiednie połączenia potraw – mając ochota na coś słodkiego, nie decydujemy się na deser zaraz po sycącym obiedzie – przekonuje dietetyk Naturhouse. Po rodzinnej uczcie świetnie udać się na dłuższy specer. Jeżeli szukasz danych przepisów na dania świąteczne, które nie tuczą albo chcesz zaskoczyć swoich bliskich pełnym organizmu i smacznym daniem, wstąp do najbliższego Centrum Naturhouse i odbierz przepisy przygotowane poprzez dietetyczkę. umyślnie dla Ciebie przygotowaliśmy drogocenne porady i wskazówki św. zaraz zaraz. Jedni się cieszą, bo uważają, że to czas w roku, kiedy mogą odpuścić zestaw dań i bez wyrzutów sumienie sobie folgować, inni obawiają się, że ulegną pokusom, przez co utracą osiągnięte w ciągu ostatnich miesięcy efekty. Co zrobić, by św. były przyjemnym czasem i odpoczynkiem, a nie stresem albo dietetyczną katastrofą i wielką niestrawnością? Przeczytaj koniecznie: Jak nie przejeść się w św.? św. to z pewnością nie czas na dokładnie kalkulowanie kalorii i przygotowywanie swoich, dokładnie odmierzonych potraw. To czas, który większość z nam spędza z rodziną, bądź w wąskim gronie przyjaciół. Powinien to być czas, w którym relaksujemy się i odpoczywamy. Uważam, że zarówno ścisłe ściskanie diety, oraz całkowita rozpusta będą złym rozwiązaniem.   Pamiętajmy, że zarówno etap przejedzenia, oraz nieustanne myślenie o tym co moglibyśmy zjeść, a czego musimy sobie odmówić, okaże się dla organizmu stresorem. Stres bywa naszym zwłaszcza znaczącym wrogiem. Niekiedy znacznym niż skrawek niedietetycznego sernika.

To, czy powinniśmy sobie pozwolić w czasie Bożego Narodzenia na odejście od diety

i skosztowanie świątecznych potraw i stopień, w którym to zrobimy, powinien zależeć w dużej mierze od naszego co  jeść  w  św.  na  dieciepodejścia do sprawy. Jeśli należysz do osób, które będą żyły w stresie, na myśl o tym, że muszą odmówić skrawek ciasta babci czy cioci, to uważam, że skuteczniej wyjdziesz w tej sytuacji alt2 zjadaj taki skrawek ciasta. skrawek czy też 2, niekoniecznie całą blachę. Jeśli jednak zaliczasz się do osób, które będą trawiły wyrzuty sumienia po zjedzeniu czegoś „niedozwolonego”, skuteczniej sobie odpuść. Jeden skrawek ciasta nie bywa warty zmagania się z własnymi myślami. Możesz też skosztować przygotować się emocjonalnie na taki czas i z góry włożyć, że jednego dnia Świąt pozwolisz sobie na odejście od diety. Z całą pewnością mimo tego, że nie bywa to czas na zestaw dań ryżu z kurczakiem z własnych pudełek, nie opłaca się popadać ze skrajności w skrajność. Trzy dni absolutnego obżarstwa mogą skutecznie zrujnować Twoje zdrowie. Oczywiście będzie, jeśli rzeczywiście będziesz przesadzać. zaleca się znaleźć złoty środek. Nie zmieniajmy dramatycznie naszej dietetycznej rutyny. Jeśli jesz regularnie pozostań przy tym zwyczaju. dobrym rozwiązaniem bywa odejście od diety jedynie w elementy potraw. na przykład wtedy, gdy zasiadasz do wieczerzy wigilijnej albo udajesz się na świąteczny podstawowy posiłek do dziadków. dobrym rozwiązaniem bywa także przygotowanie kilku własny potraw korzystając ze prawidłowych przepisów. Zapewnimy w taki sposób sobie opcję, na wybór zdrowszej opcji. możliwe że uda nam się także przekonać rodzinę do kuchennych rewolucji. Jak zatroszczyć się o dobre samopoczucie w ciągu świątecznych dni? Nie zapominaj o nawadnianiu

. Pij wodę! wielokrotnie zasiadając do stołu z rodzina zapominamy o picu h2o.

Jedzą więcej niż zwykle, a pijąc mniej niż codziennie, możemy doprowadzić do odwodnienia i słabszego samopoczucia. Gdy pamiętamy o odpowiedniej ilości substancji, jemy także mniej, bo nasz żołądek wypełniony bywa płynem. Siedząc przy stole wielokrotnie sięgamy po następne przekąski i dania, gdy tak naprawdę nasz organizm bywa spragniony i potrzebuje h2o. Zadbaj o trawienie. obszerniejsza porcję i różnorodność potraw może doprowadzić bardzo szybko do dyspepsji. zaleca się przed daniem wypić wodę z cytryną albo fermentowanym octem jabłkowym. Możemy także zaopatrzyć się w enzymy metaboliczne. dobrym rozwiązaniem okazują się także herbaty z ziół np. koper włoski czy mięta. Aktywność fizyczna! Nie spędzaj całych dni siedząc przy stole! Nie namawiam do trenowania w okresie Bożego Narodzenia, ale do dynamicznego spędzania okresu z rodziną i przyjaciółmi. zamiast siedzieć wybierzcie się na spacer. Siedząc w 4 ścianach poszukajcie pozostałych ciekawych zajęć niż zestaw dań. W gronie rodziny czy znajomych świetnie sprawdzą się na przykład kalambury. Nie objadaj się do przesady! Grzechy powinny alt3 być dodatkiem do diety, a nie jej podstawą. skrawek sernika nikomu krzywdy nie wyrządzi. Cała blacha niestety tak. Jeśli posiadasz na coś bardzo dużą ochota, zostaw to na sam koniec. Zanim zabierzemy się za ciasta, zjedzmy posiłki więcej cenne. Wybierajmy ryby, surówki, barszcz, kapustę z grzybami. Unikajmy potraw mącznych i sałatek pełnych majonezu czy też potraw sowicie okraszonych olejem roślinnym. W taki sposób będziesz w stanie zjeść mniej ciasta. najdogodniej byłoby nie doprowadzać do stanu przejedzenia i niedobrego samopoczucia z nim powiązanego. Jeśli czujemy, że zjedliśmy już za dużo, a nasz układ układ trawienny cierpi, czas na krótki post i herbatę ziołową.  jak  się  nie  przejeść  w  św. Podsumowując, św. to nie czas na ściskanie restrykcyjnej diety. Nie znaczy to jednak, że Boże Narodzenie bywa wymówką na objadanie się do granic szans. Zachowajmy powściągliwość i pamiętajmy, że to nie zestaw dań sprawia, że św. okazują się wyjątkowym okresem w roku. Nie wiem którym cudem, ale już za tydzień będziemy ostro przygotowywać się do świąt (ale ten czas leci!). pewnie właśnie obecnie jesteście na etapie planowania świątecznych potraw. ; moi podopieczni pytają jak przetrwać św., aby nie zaburzyć efektów kilkumiesięcznej badań. Co wtedy radzę? powściągliwość, luz i uśmiech :) Jeśli idziecie na św. do babci, mamy czy cioci nie przejmujcie się tym, że znajdują się tam nie do zakończenia dietetyczne dania. ostatecznie odżywiacie się zdrowo na co dzień, więc taki wyskok raz na jakiś czas nie bywa przestępstwem. Jeśli natomiast macie wkład swój w przygotowywanie świątecznych potraw to nie ma przeszkód, aby delikatnie je zmienić i odchudzić. Przeczytajcie jak tego dokonać (w artykule skupiłam się przede wszystkim na potrawach wigilijnych, mimo wszystko te same zasady dotyczą wszystkich dni świątecznych) :)   Zdrowy rozsądek to podstawa 

Podczas wigilijnej kolacji bez mrugnięcia okiem zjadamy ok. 3000 kcal.

EcoSlim

Bilans kolejnych dni świątecznych bywa prawdopodobnie dodatkowo wyższy. Mogłoby się wydawać, że nie ma w tym nic niedobrego. ostatecznie trzeba liczyć się z tym, że używanie diety przez św. nie należy do najistotniejszych kwestii. Poza tym krótkie odstępstwo od dietetycznych zaleceń nie sprawi, że waga ciała mocno zwiększy się. Przecież po świętach da się ponownie wrócić na właściwe tory i kontynuować racjonalną jadłospis odchudzającą. trzeba mimo wszystko mieć świadomość, że takie świąteczne alt4 biesiadowanie może być dla niektórych świetnym przyczyną do rezygnacji z odchudzania czy zmiany nawyków żywieniowych. Jeśli podchodzimy do diety jak do chwilowej, niewiążącej zmiany to każda najdrobniejsza okazja może zostać bodźcem do zaprzestania jej aplikowania. zawartość wymówek bywa w tym punkcie nieograniczona: św., urodziny, brzydka pogoda, ukochany serial. Aby uniknąć takiego spadku motywacji konieczne bywa uświadomienie sobie, że jadłospis odchudzająca to nie chwilowa radykalna zmiana, ale przebieg polegający na zmian nawyków żywieniowych na stałe. Dzięki właściwemu nastawieniu nie będziemy szukać każdym kolejnym wymówek i usprawiedliwień. Nie bywa też względu, aby traktować świąteczne dni jako okazję do przerwania diety i odchudzania. Jeśli podejdziemy do świątecznego stołu z dystansem i pełnym organizmu rozsądkiem to w żaden sposób nie zagrozi to planowanym efektom diety odchudzającej. św. to nie bywa dobry czas zarówno na zrzucanie nadwagi ; na objadanie się. Tradycja mówi, że należy przetestować wszystkich 12 potraw wigilijnych. skosztować to w tej sytuacji słowo klucz.

To właśnie dzięki umiarowi uda nam się zachować luksus psychiczny ; układ pokarmowy.

  Jak odmienić świąteczne dania?  Nie od dziś wiadomo, że wigilijne dania - mimo, że postne – to zazwyczaj przesycone okazują się sporą zawartością tłuszczu i cukru. Smażone ryby i pierogi i mocno osłodzona kutia i kompot zawierają mocne ilości kalorii. A przecież większość tradycyjnych potraw da się przygotować w lżejszy sposób. Skoro zdrowe odżywianie towarzyszy nam każdego dnia to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrewolucjonizować także świąteczne dania, oczywiście bez najmniejszej utraty smaku :)   Ogranicz smażenie i dodatkowo tłuszczu Jednym z kluczowych kwestii wigilijnego stołu okazują się ryby. O ile same w sobie stanowią istotny składnik zdrowej diety o tyle problem wiąże się z ich obróbką termiczną. Zarówno karp ; popularna ostatnio ryba po grecku zwykle smażone okazują się w grubej panierce z mąki i bułki tartej, pochłaniającej obfite ilości tłuszczu. W łatwy sposób da się tego uniknąć. Jako, że karp bywa tłustą rybą będzie odpowiednia skropić go sokiem z cytryny, a potem natrzeć dużą zawartością ziół, nowiutko zmielonego pieprzu i odrobiną soli. Po odstawieniu karpia na kilka godzin do chłodziarki będzie odpowiednia później grillować go na delikatnie natłuszczonym grillu elektrycznym albo patelni do grillowania. Dzięki temu możemy zaoszczędzić nawet 400 kcal na jednej porcji!  

FormExplode


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness