Jak jedzenie lodów wpływa na zdrowie? To musisz wiedzieć!

Jak jedzenie lodów wpływa na zdrowie? To musisz wiedzieć!

Redakcja

2017-10-02

brak komentarzy

Lody przynależą do ulubionych deserów na świecie.lody  a  zdrowie

Polacy zjadają co roku mniej więcej 4 litrów lodów, przede wszystkim latem. Dla porównania – Włosi mniej więcej 9 litrów, a Amerykanie ok. 22 litrów. Czy to pozytywny pomysł? Czy menu lodów służy zdrowiu? dowiedz się, jakie odżywcze składniki mają lody. Lody mleczne, sorbetowe, melba, lody cassate, mleczno-z owoców – to tylko niektóre z mnóstwo prawdopodobnych smaków jednego z ulubionych deserów na świecie. Bez względu na smak czy kolor lody to wyśmienity deser, który okazuje się także zdrowy. Czy lody okazują się kaloryczne? nadal pokutuje przekonanie, że lody okazują się kaloryczne. i często mnóstwo niewiast niewinne szaleństwo w postaci gałki czy dwóch lodów okupuje później wyrzutami sumienia, głodówką albo przymusowym treningiem w siłowni. Zupełnie niepotrzebnie. Porcja lodów śmietankowych (100 g) dostarcza ok. 160 kal, waniliowych – 140 kal, mleczno-owocowych – ok. 120 kal, a sorbetowych – tylko 50 kal. Czy to dużo? Porównajmy inne słodkości – serek słodki, rodzaju Danio – ok. 180 kal, naleśnik z owocami – ok. 200 kal, rurka z bitą śmietaną – ok. 240 kal, bajaderka – ok. 290 kal, drożdżówka francuska z rodzynkami – ok. 290 kal, a W-Z-ka – ok. 470 kal. Na tym tle lody wypadają całkiem niewinnie. Nie każdy wie, że lody – oczywiście jedzone z umiarem – nie tylko nie wywołują otyłości, ale nawet sprzyjają odchudzanie. jest tak, ze względu na to że lody działają ochładzająco na nasz organizm, co sprawia, że do ich ogrzania potrzebujemy więcej energii, a więc podczas trawienia lodów spalamy kalorie. Dlatego, jeśli zachowasz powściągliwość, porcja lodów od czasu do czasu na pewno ci nie zaszkodzi. Czy lody mają jakieś odżywcze składniki? Lody mleczne zawierają wapń, stanowiący podstawowy budulec kości i zębów, niezbędny do funkcjonowania mięśni, zmniejszający zagrożenie osteoporozy, najwyższego ciśnienia oraz kamicy nerkowej. Lody to więc kopalnia witaminczy  lody  okazują  się  zdrowe  A, C, D, E. Zawierają więc wit. z grupy B, które pomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, wspierają go w bitwie ze stresem i wycieńczeniem. W porównaniu do mleka lody zawierają też więcej fosforu, potasu i magnezu. Lody okazują się lekkostrawne, dlatego mogą je bez obawy jeść osoby cierpiące na wrzody żołądka, pociechy od drugiego roku życia i seniorzy. Zdarza się, że specjaliści zalecają więc Czy jedzenie lodów szkodzi zdrowiu? menu lodów po wyeliminowaniu migdałków – zimny deser lodowy ma oddziaływanie przeciwobrzękowe, redukuje obrzęk i uśmierza ból. Kto powinien zrezygnować z lodów? Osoby na kuracji wyszczuplającej powinny zrezygnować z lodów z dużą zawartością tłuszczu (np. tiramisu)  i z tuczącymi dodatkami, rodzaju bita śmietana, bakalie, czekoladowa czy karmelowa polewa. Lody, szczególnie te mocno słodzone,czy  warto  jeść  lody nie okazują się wskazane dla osób cierpiących na cukrzycę. Latem, gdy okazuje się szczególnie gorąco, z spożywania lodów powinny zrezygnować osoby osłabione, albo takie , które rzadko je jadają. Zimny deser sprawia niejako gwałtowny skurcz garnków, co osłabia błony śluzowe i sprawia, że gardło staje się więcej narażone na atak drobnoustrojów. To dlatego u niektórych osób zjedzenie lodów latem kończy się zapaleniem gardła

albo anginą. ; się więc popijać chłodnych lodów gorącymi napojami,

ponieważ ta nagła zmiana temperatury w gardle także może wywołać anginę. -nawet oficjalnie wielokrotnie mówi się o szkodliwości czy wręcz toksyczności wielu dodatków do żywności; -mnóstwo analiz tych suplementów przeprowadzana była przed laty, np w latach 50-tych XX wieku. Były wtedy inne procedury, na co innego przykładano uwagę, inne metody oraz inna technologia. mnóstwo przypadkach nowych analiz niedociągnięcie; -mnóstwo analiz jest niekompletnych, zafałszowanych albo utajonych; -mnóstwo składniku używanych w Polsce, jest zakazana w odrębnych krajach, zwykle tych cywilizowanych; -trolle nie biorą pod uwagę tego, że to, co nie szkodzi albo tylko lekko zaszkodzi dorosłemu, może wręcz zatruć małe dziecko. Które ma dużo mniejszą wagę oraz delikatniejszy organizm; -mnóstwo składniku z kolei ma potwierdzoną szkodliwość albo toksyczność, np polisorbat 80 (badanie zlecone poprzez agendę rządową CDC). Ale mimo wszystko, polisorbat 80 jest stosowany w lodach (pół biedy, ponieważ układ trawienny dorosłego sobie z nim poradzi) lub w szczepionkach (szok, ponieważ lekarstwa podaje się prosto do krwi, z pominięciem bariery trawiennej). Musisz sam Czytelniku zadać sobie pytanie, czy dobrze spożywać takie oraz takie jedzenie. i przede wszystkim, czy dobrze kształtować nawyk spożywania wysoce wątpliwych pokarmów u najmłodszych. Pamiętajmy, że mnóstwo destrukcyjnych sytuacji, przyzwyczajeń, decyzji – to efekt wpojonych destrukcyjnych nawyków u najmłodszych. Cytuję: „(…) Rząd, w zamierzenia prawidłowego ochraniania społeczeństwa, tworzy odpowiednie instytucje, wyspecjalizowane w kontroli oraz przestrzeganiu prawa. Czym bardziej rozwinięte społeczeństwo, tym bardziej zróżniczkowane zawodowo. W zawartych czasach zawartość nowych informacji jest tak wielka, że żadne osoba samodzielnie nie może ; posiąść oraz alt2 zrozumieć ich wszystkich, ale nawet wyszukiwanie odpowiednich danych jest dość niełatwe. mimo powszechnemu indoktrynowaniu, sieć dodatkowo bardziej utrudnia dotarcie do prawdy. Dlaczego? ze względu na to że liczba informacji na dany temat jest tak wielka, że przetrawienie ich jest niemożliwe ruchowo. Dodatkowo dochodzi fakt ustawiania kolejności witryn. Wiadomo, że rozmaitej maści handlarze mają „swoje” sposoby na promocję własnych stron on-line. Innymi słowy, przeciętny człek ma dostęp w oraz rzędzie do reklamy towaru, a zaledwie później do składników merytorycznej. trzeba przyjąć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że pierwsze kilkadziesiąt kolejnych witryn jest manipulowana. Świadczy o tym liczba ogłaszających się firm, gwarantujących poprawianie miejsca w wyszukiwarkach. W zamierzenia, przynajmniej częściowej, kontroli tego „bałaganu”, zrobiono instytucje państwowe, mające sprawdzać prawdziwość tych „reklam – informacji”. Niestety, tutaj zaczynają się schody. dokładnie, instytucją umyślnie stworzoną za środki finansowe podatnika, czyli całego społeczeństwa, jest centralny Inspektor Sanitarny. Instytucja ta ma teoretycznie czuwać nad jakością sprzedawanych kwestii diety konsumpcyjnych. Popatrzmy jak to wygląda w praktyce. Jeżeli sanepidy przeprowadzają kontrolę, to raport taki powinien znaleźć się na stronie internetowej danej stacji. A tak nie jest. Wręcz przeciwnie, występuje przeciek do prasy o skażeniu czegoś tam, na przykład solą, ale jaka to firma oraz jakie to dokładnie artykuły okazują się skażone, już jest tajemnicą. Podobnie przeprowadzono kontrolę mammografów – aparatów rentgenowskich do analizy biust oraz co się okazało? Otóż 75% było niesprawnych, albo częściowo niesprawnych. Ale sanepid zablokował informację o tym, jakie to ośrodki medyczne dysponowały takimi niepełnosprawnymi przyrządami. A to jest konkretne zagrożenie dla kondycji fizycznej, ponieważ taki aparat może dawać albo podrabiane poczucie braku guza albo wręcz odwrotnie, narazić kobietę na niepotrzebną amputację biust. Wracając do żywności. Kilka słów przypomnienia. szczególnie ogólnie mówiąc, to my tak naprawdę nie jemy. trzeba porównać naszą czynność pokarmów do wrzucania drewna do kominka. zaledwie jak znajdujące się w naszym przewodzie związanym z trawieniem bakterie, a jest ich tam mniej więcej 1,5 kg, przetrawią taki pokarm oraz wydalą, to to, co wydalą, jest transportowane po naszym organizmie, najpierw do wątroby. Podkreślam, że wspólny genom bakterii, czyli liczba zakodowanych informacji, zawartych w naszym przewodzie związanym z trawieniem, jest 150 razy większy, aniżeli genom człowieka. Czyli w naszym przewodzie związanym z trawieniem powinniśmy posiadać tzw. dobre bakterie, w ilości co najmniej 97-97%. Przy takich proporcjach, nawet alt3 jeżeli dostaną się „złe” bakterie, to giną same. jest to podobna pozycja do uprawy grządki. Jeżeli coś posadzimy, a nie pielęgnujemy, to po tyg. chwasty zarosną cała grządkę. Najważniejszy jest stan naszych bakterii. i tutaj mamy kolejny problem. Od ponad 70 lat rolnicy, szczególnie w czasie sowietyzacji, byli naciskani na sypanie nawozów sztucznych. Były nawet odgórnie ustalane normy 180 kg/ha, chociaż wystarczało 30 kg/ha, ale fabryki musiały zwiększać produkcje, aby dostać premie. A co później robić z wyprodukowanymi nawozami? No, ktoś powinna je kupić. Padło jak zwykle na chłopa. Problem z tzw. nawozami sztucznymi jest jednym z podstawowych w rolnictwie. Jak to się stało, że mądrzy profesórowie uznali, że 3 pierwiastki N-P-K, czasami czwarty Mg, zastąpią 100 pierwiastków z gnojowicy? Nie wiem oraz nawet nie usiłuję

dochodzić, jakie to zamroczenie alkoholowe nimi kierowało oraz to co więcej poprzez moment już 3 pokoleń.

Świadczy to równoznacznie o ciągłości pokoleń uczenia się sowieckiej. Wiadomo, że do prawidłowego wzrostu człowieczego ustroju potrzebne okazują się te wszystkie pierwiastki, a nie 3-4. Każdy przeciętny rolnik wie, że jak poprzez dłuższy moment sypie tylko chemię, to pojawiają się tzw. golizny. A jak na taką goliznę wyleje gnojówkę, to natychmiast zaczyna wszystko rosnąć. Oczywiście, że z tak otrzymanego, ubogiego ziarna, trzeba otrzymać pełnowartościowej mąki. Nawozy dają doraźnie dużo masy zielonej. Masa zielona jest sprzedawana na kilogramy. W związku z tym, czym więcej masy zielonej, tym większy dochód gospodarstwa. Niestety, odbywa się to kosztem jakości. Nasze stare Szare Renety na przykład, miały po 35 mg wit. C/100g masy, a te „holenderskie” mają po 3-5mg/100. Innymi słowy dobry CZŁOWIEKU, musisz zjeść 20 jabłek „holenderskich”, w miejsce 2 polskich, aby Twój organizm otrzymał tą samą dawka wit. C, koniecznej do pokrycia dziennego zapotrzebowania. A zarabia „holender” na głupocie kupującego. i zobacz Czytelniku, że nikogo to nie obchodzi. Ministerstwo Rolnictwa nabiera wody w usta i udaje, że przecież produkcja urosła. Po 1990 roku zniknęła praktycznie nasza szkoła nasiennictwa. Dawniej nasiona sprzedawano na gramy. Paczka musiała być testowana w taki sposób, że co najmniej 75% nasion musiało zakiełkować prawidłowo. Dzisiaj paczki nasion zawierają jedynie sztuki nasion i często zdarza się, że kiełkuje 1-2%. Ale koszty jest ta samodzielnie albo nawet wyższa, a nasiona mamy zagraniczne. Żadne służby nie reagują, a oskubywanie społeczeństwa idzie pełną parą. alt4 Nie dotyczy to jedynie naszego wesołego Barak nad Wisłą. szacuje się, że w czasie ostatnich 100 lat stracono w taki sposób 90% roślin uprawnych. Monokultury, szczególnie silne na powierzchniach wielkich gospodarstw domowych takie jak PGR, zubożają w wielkim nasileniu nasz talerz. Aby nie być gołosłownym, podam konkrety: – z 497 odmian sałaty znanych w 1903 roku, pozostało obecnie jedynie 36, – z 288 odmian buraka, pozostało jedynie 17, – z 307 odmian kukurydzy, pozostało jedynie 12. jedynie do 1970 roku ponad 20 000 firm nasienniczych było połkniętych poprzez gigantów monopolistycznych. Zaledwie 4 firmy, dostarczają aż 43% nasion, a 10 zagranicznych korporacji dostarcza aż 65% globalnego zaopatrzenia w nasiona. można to porównać do sytuacji, że z wilka powstał ratlerek. Ale z ratlerka, ; zubożenia genów, już nigdy nie powstanie wilk. efektem jest całkowita monopolizacja handlu żywnością. Jakie okazują się tego efekty? Polska, dawniej eksporter żywności, jest zależna od zakupów. A to z kolei, od ilości dostępnego pieniądza. Przewiduję prowokowane klęski nieurodzaju i powrót głodu. A to jest wstęp do wprowadzenia żywności GMO, z wszystkimi konsekwencjami, taki jak na przykład

regulacja rozmiaru życia danej populacji. Niestety, dość tragiczne będą tego efekty dla gatunku zwanego dawniej homo sapiens

– człowiek myślący. Powstanie nowy gatunek – człowiek bezmyślny. To zubożenie w składników odżywcze spowoduje zastąpienie żywności preparatami chemicznymi. Wielkość jest ta samodzielnie, kolor więc, jedynie treść i efekty konsumpcji tego czegoś będą istotnie różne dla organizmu. Podam to na przykładzie tak uwielbianych poprzez dorosłych i pociechy lodów. Prawidłowe lody powinny się składać z mleka, śmietany, jajek i ewentualnie dodatków w postaci orzechów, kakao, koniaku itd. Obecnie żółtka jaj są zastąpione poprzez sztuczne emulgatory takie jak: mono i diglicerydy oraz estry sorbitanu, polisorbat 80. Niestety, chemia dodawana do żywności powinna przechodzić analiz bezpieczeństwa. A co my wiemy o tych związkach obecnie? Polisorbat 80 źle wpływa na układ odpornościowy, może powodować wstrząsy anafilaktyczne, nawet takie, które mogą skończyć się zgonem. „An. Asthma & Immunilogy” (2005.6. 95) opisuje przypadek wstrząsu kobiety brzemienne. Poza tym polisorbat 80 przynosi przyspieszone dojrzewanie, uszkodzenia jajników, zwyrodnienie pęcherzyków, modyfikacje zaburzenia gospodarki hormonalnej, modyfikacje w pochwie i macicy. Jedna z agend ONZ diagnozuje, że właśnie w tym zamiarze podaje się Polisorbat 80 w innym przypadku, zwany w innym przypadku Tween 80, jako metodę antykoncepcji do szczepionek.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness