Kiedy zabrać dziecko do dietetyka? To Ci się przyda!

Kiedy zabrać dziecko do dietetyka? To Ci się przyda!

Redakcja

2017-10-02

brak komentarzy

Dziś chciałam Wam powiedzieć trochę na temat wizyty u dietetyka, jak funkcjonuje,otyłość  u  dziecka

czego się spodziewać, co z niej wynosimy i jaki to wpływa na dalsze nasze losy : ) Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkich powinno to interesowało i moje doświadczenie i wiadomości mogą nie sprawdzać się w przypadku dowolnej poradni, lekarza, ponieważ każdy ma inny schemat obowiązków, na coś innego kładzie większy nacisk, dlatego miejcie na uwadze, że bywa to mój schemat :) Od czego zacząć? Oczywiście od wyboru lekarza, to czy wybierzemy dietetyka mającego umowę z NFZ czy prywatnego bywa zależna Was i od funduszu, który na taki cel przeznaczyliście. mimo wszystko przed wybraniem poczytajcie sobie opinię o dietetyku w internecie, popytajcie znajomych, poproście o porady, polecenie, ponieważ dobry dietetyk to podstawa sukcesu! Przecież nie chodzi o samo zrzucanie nadwagi, ale również o Wasze zdrowie i samopoczucie. Gdy już odszukamy odpowiedniego dietetyka należy umówić się na wizytę. Co wziąć ze sobą na wizytę? To jest zależna przede wszystkim od dietetyka, ponieważ on na tym, co przyniesiecie powinno bazował. zazwyczaj trzeba przynieść ze sobą wyniki morfologii z rozmazem, profil lipidowy, zawartość glukozy we krwi, jeśli bywa podejrzenie zaburzeń tarczycowych na następną z wizyt prosi się również o profil tarczycowy. oprócz badań należy wziąć ze sobą tzw.   dziecko  otyłedzienniczek żywieniowy. okazuje się dzienniczek żywieniowy? okazuje się to dokładny spis składników i napojów, które spożywaliśmy np. Kiedy zabrać dziecko do dietetyka? w ciągu dwóch dni roboczych oraz dnia wolnego od obowiązków. Dzienniczek żywieniowy wypełnia się w oparciu o gramaturę potraw albo ich przybliżoną zawartość typu szklanka, łyżeczka itd. Jak wygląda wizyta? Gdy umówimy się już ze specjalistą, weźmiemy ze sobą przywołane wcześniej rzeczy nadciąga pora na spotkanie face to face z dietetykiem.  zazwyczaj  rozpoczyna się od krótkiego zarysowania planu wizyty, krótkiego wprowadzenia i wstępnego poznania chorego, założenia mu karty itp. następnie przechodzi się do przeprowadzania wywiadu żywieniowego, bywa on dość złożony, częstokroć da się odnieść odczucie, że dietetyk pyta nas cały pora o te same rzeczy, ale ma to zamierzenia przede wszystkim skrupulatne poznanie preferencji żywieniowych, nawyków, oraz wyeliminowanie (niestety, ale muszę to powiedzieć) kłamstw pacjentów. Zdarzają się one niezmiernie często, ale nie wynika to z ochoty okłamania drugiej osoby, ale bardziej z problemami z przyznaniem się do błędów, do swoich porażek, wpadek i słabości. Dlatego dietetyk z wyjątkiem tego, że powinien świetnie znać się na własnej dziedzinie, ponadto powinien być także świetnym słuchaczem i Ojejku, biedne dziecko... nareszcie zjadło u cioci coś normalnego Rozsądek mile widziany  Dorota Barańska przestrzega, że o dietę rocznego dziecka nadal trzeba dbać, ponieważ to, że może już jeść praktycznie wszystkie artykuły, nie znaczy wcale, że może jeść wszystkie dania. - Liczy się sposób wykonania. i tak np. może jeść wszystkie rodzaje mięsa, ale istotne bywa, jak to mięso bywa przygotowane. Rocznemu maluchowi nie powinniśmy serwować smażonego kotleta. Podobnie alt2 z warzywami, które może jeść wszystkie, ale nie w postaci sałatki z majonezem - wylicza dietetyczka. Podsumowując, dietę rocznego dziecka rozróżnia się nie tym, jakie artykuły posiada w zawartości, a sposobem, w

jaki są przygotowane. Z rozmów z rodzicami i lektury naszych forów w i  jak  odchudzić  dziecko

nternecie wynika, że licznych opiekunów używa się do tych wytycznych. erin7 napisała: "Moja córka, gdy miała 1,5 roku spożywała już to, co my, z zastrzeżeniem, że my jemy zdrowo, czyli mało smażonego, mało ostrych przypraw, soli i bez chemii. Nasza Mała to niejadek, a już w tym czasie zasmakowała w 'dorosłych' zupach i wcinała żurek, ogórkową, pomidorową itp. dość też wtedy lubiła makaronu, co nas dość cieszyło, ponieważ do sosu trzeba bywa powrzucać mnóstwo ciekawych rzeczy". Zuzanna już na etapie rozszerzania kuracji odchudzającej własnego dziecka postawiła na ekologię i BLW (baby-led weaning), czyli metodę żywienia niemowląt polegającą na pozostawieniu potomkowi wyboru, co do tego, ile i co chce zjeść: - nabywamy wyłącznie pozytywnej jakości artykuły - mówi. - Mięso od sprawdzonych hodowców, jajka z oznaczeniem 0. jarzyny też najchętniej te ekologiczne, raz w 7 dniach robię hurtowo zakupy na bazarku ze zdrową pożywieniem. i tak bywa od początku - przekonuje. Zdecydowała się na BLW, ponieważ koncepcja wydała jej się słuszna i całkowita szacunku dla autonomii dziecka: - Po prostu stawiałam przed Kacprem talerzyk z kawałkami marchewki, brokułów, ugotowanego indyka, a on sobie skubał to, na co miał energię. Ładnie alt3 przybierał na wadzę i przenigdy nie miałam z nim przypadłości, że czegoś nie lubi, że trzeba go przekonywać do spożywania. teraz ma 3 dekady i wyrósł na małego smakosza - chwali się nam Zuzanna. niepotrzebne ceregiele?  w innym przypadku do kuracji odchudzającej własnej córki podchodzi Kasia. - Po pierwszych urodzinach odpuściłam całą tę szopkę z uważaniem na to, co daję Ani jeść - mówi. - Uważam, że takie chuchanie i dmuchanie bywa bez sensu, przecież dziecko i tak pójdzie do przedszkola, gdzie nikt nie bywa się bawił w biorosołki i ekomarchewki! Je to, co my i tyle. A że czasem używamy kostki rosołowej i słodzimy herbatę? Co z tego, przecież my też tak byliśmy karmieni i nic nam się nie stało! - zauważa. Specjaliści mimo wszystko okazują się zgodni: skuteczniej zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny niż zaszczepić te złe u dziecka. To, czego nauczy się od nas w pierwszych latach życia, bywa już zawsze rzutować na jego stosunek płciowy płciowy do spożywania. prawidłowo wziąć to pod uwagę, zapraszając dziecko do rodzinnego stołu. - Roczne dziecko na pewno powinna zasiadać z resztą domowników przy stole i brać udział w posiłkach - mówi dorota Barańska. - Ile z tego, co jedzą inni, trafi też na jego talerz, bywa zależna tego, co występuje na stole i na ile reszta rodziny bywa skłonna zmienić własny zestaw dań tak, by był on do przyjęcia poprzez roczne dziecko - alt4 tłumaczy. - Rezygnacja z pewnych wysoko przetworzonych czynników (jak na przykład majonez, ketchup,

sosy z proszku albo ze słoika), zmniejszenie ilości soli, rezygnacja ze smażonych dań, ograniczenie pikantnych przypraw itp.,

dorosłym też mogą wyjść na zdrowie - przekonuje. Rodzinna dietę do wymiany  ;, co reszcie rodziny, podawała własnym dzieciom internautka anettchen2306: "Ale ja nie używam kostek rosołowych i pozostałych 'wspomagaczy'. No i nie dawałam wtedy dodatkowo rzeczy długo smażonych, ciężkiego i ostrego gulaszu, fasoli po bretońsku - - albo dawałam tego wyłącznie spróbować. Jadły już za to rzeczy panierowane i krótko smażone, duszone, pieczone i zapiekane". dietę zmodyfikowało licznych rodziców, ja dodatkowo. Zupełnie zrezygnowałam z "gotowców", glutaminianu soli, nauczyłam się gotować prawdziwy rosół. od kiedy mamy pociech jemy dużo rodzajów kasz, zwracamy uwagę na to, by nasze posiłki były prawidłowo zbilansowane. Dbam o to, żeby do każdego obiadu były minimum 2 różne jarzyny. Oczywiście i nam zdarzają się małe kuchenne "grzeszki", ale w granicach rozsądku. Dorota Barańska uważa, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kiedy dziecko powinna przejść na dorosłą dietę. - analizuję, że wtedy, gdy będziemy gotowi na poświęcenie momentu i uwagi na to, by mimo wszystko nieco dopasować swoją dietę do potrzeb dziecka i przyjmować się do zasad zdrowego żywienia - tłumaczy. - korzystanie z u ponad rocznego dziecka kuracji odchudzającej typowo niemowlęcej też nie bywa świetnym rozwiązaniem. Dziecko powinna stopniowo i powoli stawać się naszym współbiesiadnikiem - przekonuje. 


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness