Najważniejsze zasady zdrowego odżywiania - stosuj je codziennie!

Najważniejsze zasady zdrowego odżywiania - stosuj je codziennie!

Redakcja

2017-08-25

brak komentarzy

Chcesz się zdrowo odżywiać, idziesz więc do dietetyka albo lekarza rodzinnego po porady. jak  przestrzegać  zasad  zdrowego  żywienia

W 9 przypadkach na 10 wyjdziesz mimo wszystko z jego gabinetu otumaniony frazesami. Nie jest wystarczające już ze względu na to że dzisiaj dietetyk mówiący ludziom np. „pijcie mleko” , jedynie potrzebny okazuje się taki, który powie „pijcie jak już to jedynie PRAWDZIWE świeże mleko, nieprzetworzone, od prawidłowej zadbanej krowy (a dodatkowo skuteczniej kozy), która pasła się na łące, a nie tej, która była szybko karmiona paszami pełnymi chemikaliów, pobudzających laktację hormonów i antybiotyków, w oborze bez okien”. Dietetyk przyszłości nie jest wmawiał nam, iż mięso okazuje się „źródłem ludzkiego ustroju, siły i potrzebnych aminokwasów, które nigdzie indziej nie powstają” skoro mamy analiz i dowody, iż okazuje się wręcz przeciwnie. Skoro po tej planecie chodzą ludzie w podeszłym jak na nasze zasady wieku, idealnie zdrowi i tryskający witalnością, właśnie dzięki temu, że białek zwierzęcych nie biorą do ust i na pewno nie okazuje się to wirtualny fakt, bo ci ludzie istnieją naprawdę, nawet da się sobie z nimi pogadać przez internet i oglądać codziennie na youtube. Dzisiaj śmieszą nas przedwojenne obrazki w stylu „Matko! Nie żałuj potomkowi cukru”, ale zapewniam Cię, że za kilkadziesiąt lat tak samo śmiech jest wstawać dzisiejsza „piramida żywieniowa”(wymyślona po raz pierwszy ok. 30 lat temu przez kanadyjskich badaczy), w którą co poniektórzy wpatrzeni okazują się jak w obrazek i traktują jak świętą wyrocznię, ze zbożami-zapychaczami jako podstawą, z obowiązkiem codziennego spożywania krowiego nabiału jako „podstawowego źródła wapnia” i odpowiednio spreparowanych martwych tkanek zwierzęcych jako „źródła wysokiej jakości białka” Zmian w świadomości ludzi ; opanować. Ta świadoma grupa rośnie każdego dnia. i to bardzo korzystny znak! Ludzie pragną być zdrowi, to okazuje się nasze zdrowe prawo. wbrew temu, co sądzą niektóre otoczenia. Nie patrzmy przy tym na profesjonalistów i dietetyków jak na wyrocznię, ich autorytet okazuje się niejednokrotnie wykorzystywany w nie całkiem zacnych celach. specjaliści  w białych kitlach zachęcający ludzi do palenia byli zaraz po wojnie pokazywani w reklamach papierosów. A pediatrzy straszyli dodatkowo przed wojną mamy, że jeśli w żywieniu swego dziecka ograniczą cukier (dający siłę i zdrowie niczym nie przymierzając dzisiejsze białka zwierzęce), to jest to miało nieobliczalne rezultaty. W ciągu ostatnich 30-40 lat jedynie mimo wszystko zmieniła się nam rzeczywistość (telefony komórkowe, komputery i kolorowy telewizor w kolejnymi domu), ale przede wszystkim mocno zmodyfikowało się to, co 3 razy dziennie ląduje w naszych organizmach (pomijam inne wpływy środowiskowe, zatruwane gleby, h2o, chemikalia w kosmetykach i nie

przebadane długoterminowo dodatki do żywności). Zniknął z naszych stołów prawdziwy chjakie  są  zasady  zdrowego  żywienia

leb, prawdziwe masło, prawdziwe mleko, prawdziwe jarzyny i prawdziwe mięso. Jesteśmy jakby w środku wielkiego analiz na ludziach tak naprawdę. Co dodatkowo ludzki organizm ; wytrzymać, zneutralizować i strawić. Może kolejny do tego do żywności, może organizmy modyfikowane genetycznie… Tak się nie da, natura zgłosi się zawsze po swoje. i to widać po rosnących zachorowaniach na różne obrzydliwe choróbska, na które kiedyś (a i to z rzadka) chorowali jedynie starcy i biedacy. Dzisiaj przypadłości cywilizacyjne kontaktują wszystkich, bez względu na status majątkowy albo wiek. Dzisiaj już nie sam pieniądze się liczy. Liczy się INFORMACJA. Żyjemy w erze informacji. Sam pieniądze już nie jest wystarczające by żyć długo, zdrowo i szczęśliwie. trzeba być bogatym lecz nie mając INFORMACJI wydać swoje środki finansowe na głupoty i stosunkowo szybko zwinąć się Zasady zdrowego odżywiania - 10 popularnych mitów! z tego świata w bólu i w męce problemy i przedwczesnej niedołężności. Jeśli ta informacja nie idzie odgórnie (ośrodki akademickie, uregulowania prawne ze strony rządu itd.) to może iść oddolnie, czyli od ludzi do pozostałych ludzi, czemu internet i rozwój komunikacji wybitnie dzisiaj sprzyja. A my mamy w tym kraju trochę mądrych ludzi, np. prof. Kinga Roszkowska-Wiśniewska, która mnóstwo lat temu jako pierwsza poruszyła niewygodne dla co poniektórych środowisk tematy np. głodówek leczniczych, rewitalizacji, długowieczności itd. Albo Dr Ewa Dąbrowska, która odważyła się wydać 2 książki na taki temat. jest przy tym też bardzo bolesne, że np. ta pani doktor Ewa Dąbrowska może się ze swoimi wykładami chować gdzieś po jakichś kościelnych laboratoriach ojców Pallotynów i robić to jako „rekolekcje”, zamiast być zapraszana przez ośrodki akademickie i nagradzana oklaskami. W Stanach pewnie miałaby własną klinikę a co najmniej oblegany gabinet. Niestety wszystko co „holistyczne”, „zdrowe” albo „niekonwencjonalne” w tym kraju nie ma racji bytu, zaś eksperci uczą się jedynie dalece nieaktualnych lecz nadal miłościwie nam panujących frazesów. mit 1. Cukier brązowy okazuje się zdrowszy niż biały – Laureat Nagrody Nobla niemiecki biochemik Otto H. Warburg dowiódł toksycznego oddziaływania sacharozy na ludzki organizm. W brązowym cukrze okazuje się nieco mniej sacharozy, ze względu na to że przebieg produkcyjny został zakończony przed odzieleniem słodzika, stąd zawiera taki cukier nieco więcej minerałów pochodzących z surowca (burak albo trzcina) niż jego rafinowany wybielany chemikaliami biały kolega. Niemniej mimo wszystko toksyna pozostaje toksyną. Uzależniającą co więcej. Po wakacyjnej dyspensie żywieniowej dużo ludzi z pewnością okaże się chciało wprowadzić w życie zasady zdrowego odżywiania. Jak mimo wszystko odnaleźć się w gąszczu coraz to nowych informacji na temat prawidłowo zbilansowanej kuracji odchudzającej i zdrowego komponowania pokarmów? O 10 zwłaszcza popularnych mitach żywieniowych i o tym, co korzystnie wpływa na nasze zdrowie i dobre samopoczucie mówi Agnieszka Piskała, Starszy Specjalista ds. Żywienia w Nestlé Polska S.A.     nieprawda 1: Jesteś na kuracji? Nie jedz kolacji po 18.00                       Tak naprawdę to nie godzina, o której jemy kolację ma znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego ustroju i utraty nadprogramowych niepotrzebnych kilogramów, ale pora w którym po spożyciu ostatniego posiłku zaśniemy. Ostatnie lekkostrawne danie powinnyśmy zjeść na mniej więcej 2-4 godzin przed planowanym snem. Oczywiście, jeśli układamy się spać mniej więcej 60 minut 20:30, to kolacja o 18.00 okazuje się świetnym pomysłem. mimo wszystko większość z nas na nocny odpoczynek udaje się trochę później, nawet mniej więcej 60 minut 23.00. Odstęp 2-4 godzin między ostatnim spożywaniem a pójściem spać okazuje się optymalnym czasem, którego potrzebuje nasz organizm, aby strawić pokarm i zapewnić nam

spokojną noc. nieprawda 2: Picie zielonej herbaty wspomaga zrzucanie nadwagi W na  czym  polegają  zasady  zdrowego  żywienia

zawartości zielonej herbaty znajduje się galusan epigallokatechiny, korelację, który okazuje się mocnym antyoksydantem wykorzystywanym jako składnik kapsułek suplementacyjnych. posiada w zawartości też katechiny, które mogą oddziaływać na pracę enzymów biorących udział w trawieniu: skutkują tym między innymi zastopowanie oddziaływania lipaz trzustkowych i żołądkowych. mimo wszystko dane dotyczące wpływu tego naparu na kontrolę masy ciała nie okazują się wymowne. Według najnowszych analiz pochodzących z zakończenia 2012 roku, picie zielonej herbaty udowodniło bardzo niewielką, średnio nieistotny wpływ na redukcję masy ciała. jednocześnie analiz te obaliły powszechny nieprawda o jej odchudzających cechach.[1] nieprawda 3: jadłospis ziemniaków, makaronu i białego pieczywa sprawia tycie Żaden artykuł sam w sobie nie sprawia tycia, alt2 chyba że okazuje się nieodpowiednio wkomponowany w całodzienny menu lub spożywany w nadmiernych dawkach. kartofle, makaron i pieczywo to kopalnia węglowodanów. produkty rodzaju powinny stanowić podstawę naszej kuracji odchudzającej. kartofle dostarczają 60 kcal/100g, chleb jasny 248 kcal/100 g, a makaron bezjajeczny 363kcal/100g. Ich kaloryczność zdecydowanie wzrasta, jeśli kartofle polejemy tłuszczem i dodamy skwarki, a do makaronu przygotujemy tłusty sos. mimo wszystko odpowiednio skomponowane posiłki będą źródłem energii i nieodzownych substancji pokarmowych, a nie nadprogramowych kalorii. Ponadto z żywieniowego punktu widzenia – prawidłowo zastąpić jasne pieczywo chlebem wypiekanym z razowej mąki, a zamiast białego makaronu wybierać razowy. nieprawda 4: jadłospis pewnych substancji np. ananasa sprawia redukowanie warstwy tłuszczu Niestety nie istnieją artykuły czy dania, które w „magiczny sposób” skutkują tym redukowanie warstwy tłuszczu. Realny wpływ na redukcję nadprogramowych niepotrzebnych kilogramów mają: odpowiednio zbilansowana kuracja dietetyczna i codzienna umiarkowana aktywność fizyczna. Oczywiście prawidłowo dobierać artykuły, które mogą poprawić nasz przemianę materii takie jak: mała czarna, herbata yerba mate, owoce cytrusowe czy przyprawy. nieprawda 5: Apetyt na jakiś artykuł spożywczy to znak niedoborów żywieniowych Apetytem określamy energię spożycia pewnego artykułu, ale niestety nie ma jednoznacznych badawczych dowodów, które wskazywałyby na to, że mechanizmem odpowiedzialnym za nasze zachcianki okazują się niedobory żywieniowe. Oczywiście ludzki organizm może generować takie sygnały, ale częściej o wyborze pewnych substancji decydują czynniki emocjonalne jak np.: u niewiast energię sięgnięcia po coś słodkiego przed miesiączką jako wyraz psychologicznej wymogi wynagrodzenia sobie złego samopoczucia. nieprawda 6: jadłospis jajek negatywnie wpływa na etap serca Jajka okazują się małokaloryczne (1 jajo to jedynie 80 kcal), dostarczają mnóstwo substancji pokarmowych i stanowią kopalnia pełnowartościowego białka. Dodatkowo w żółtku znajdziemy niezbędną do funkcjonowania naszego organizmy cholinę i antyutleniacze: luteinę i zeaksantynę – artykuły ważne poprawnym funkcjonowaniu narządu wzroku. Wszelkie wątpliwości związane z rzekomym negatywnym wpływem spożywania jajek na serce, skupiają się tak naprawdę wokół zawartego w nich cholesterolu, któremu przypisywano negatywny wpływ na pracę tego mięśnia. Zgodnie z nowelizacją norm wyznaczonych przez Instytutu Żywności i Żywienia, nie ma wymogi wyznaczania maksymalnej porcji cholesterolu, której nie wolno przekraczać. Według Nutrition Bulettin zależność między spożyciem jaj a podwyższonym poziomem cholesterolu była do tej pory oparta na nieaktualnych informacjach. [2] Powstawanie schorzeń wieńcowych okazuje się wieloczynnikowym zjawiskiem, na które wpływ ma między innymi generalny prezencję naszej kuracji odchudzającej, a nie menu pojedynczych substancji. Dlatego też bez strachu trzeba spożyć codziennie jedno jajko, przy założeniu, że nasza kuracja dietetyczna okazuje się zbilansowana i nie obfituje w tłuszcze nasycone. nieprawda 7: Organizm dorosłego człowieka nie trawi mleka Nietrawienie mleka okazuje się bardzo ogólnym pojęciem odnoszącym się właściwie do nietolerancji laktozy, czyli cukru mlecznego zawartego w mleku. Wynika ono z uwarunkowań wrodzonych lub częściej – rozwija się w wyniku dziedziczenia genetycznego lub względu schorzeń albo stosowania pewnych leków. Trawienie mleka okazuje się więc cechą indywidualną. Niektórzy mogą odczuwać konkretny dyskomfort powiązany z jego spożyciem, ze względu na to że z wiekiem aktywność laktozy spada. przeważnie za czynnik ostateczny o tym, jak długo

będziemy mogli cieszyć się smakiem mleka okazują się geny i pochodzenie etniczne, np.:

w Europie niedostateczna produkcja laktozy występuje jedynie u 5% ludzi rasy kaukaskiej, w Polsce zaś u 20-25% dorosłych[3]. Dlatego też sami powinniśmy obserwować nasz organizm, by uznać, czy nadal prawidłowo tolerujemy obecność mleka w naszej kuracji. Jeśli nie, prawidłowo wtenczas dotknąć po jego sojowy odpowiednik i po artykuły takie jak: kefiry, kefiry czy maślanki. nieprawda 8: Sól morska okazuje się zdrowsza od zwykłej soli kuchennej alt3 Sól kuchenna występuje w postaci jodowanej lub niejodowanej soli warzonej lub jako nieoczyszczona sól kamienna. Morska zaś powstaje w procesie odparowania h2o mineralnej morskiej. Oba rodzaje różnią się zapachem i smakiem, wynikającym z innego składu mikroelementów. Sól morska, w innym przypadku niż kuchennej, nie okazuje się oczyszczana, więc posiada takie minerały jak magnez, wapń, cynk, żelazo i mangan. mimo wszystko należy mieć na uwadze, że to nie obecność minerałów okazuje się niezastąpiona w zawartości soli, a zawartość sodu odpowiedzialnego za pojawianie się najwyższego ciśnienia krwi. Oba rodzaje soli mają taką samą zawartość sodu, wynoszącą ok. 40% ich składu. Jeśli chodzi o substancje sól morska nie okazuje się więc lepsza, nawet jeśli dostarcza minerałów, których nie znajdziemy w soli kuchennej. W zbilansowanej kuracji, źródeł magnezu, wapnia, żelaza należy szukać w pozostałych produktach, niekoniecznie zaś w soli! Po sól morską prawidłowo sięgać jedynie wtedy, kiedy chcemy nadać naszej potrawie odmiennego smaku. Zasypywani coraz to nowiutkimi informacjami na temat zdrowego odżywiania nie jesteśmy pewni co tak naprawdę dobrze brać pod uwagę, żeby nasza jadłospis była odpowiednia i zbilansowana. Mity dotyczące odżywiania stale tkwią w naszych głowach, choć nie mają niczego wspólnego z rzeczywistością. W zamierzenia rozwiania niektórych wątpliwości stworzyłam listę nowych zasad zbilansowanej kuracji odchudzającej, obalając jednakowym dziesięć mitów dotyczących zdrowego odżywiania.   10. Głodówka to idealny sposób na eliminacja nadwagi   jest to jeden z najpopularniejszych i zwłaszcza tkwiących w świadomości Polaków mit na temat żywienia. Głodówki jedynie nie są sposobem na schudnięcie, także przyczyniają się do większego odkładania się warstwy tłuszczu, gdyż dochodzi wtedy do spadku tempa przemiany metabolicznej i magazynowania przez organizm tłuszczu. Głodzenie się przyczynia się także do szybszego efektu jo-jo, czy do przybierania na wadze. Nie istnieją wyniki eksperymentów, które potwierdzałyby oczyszczające właściwości głodówek. Nasze ciała dosyć prawidłowo same sobie radzą z usuwaniem szkodliwych składniku krążących w organizmie.   9. kartofle tuczą   To kolejny ukochany mit przeciętnego Polaka. Należy go stanowczo obalić, gdyż kartofle są mniej pełne kalorii od odrębnych węglowodanów (makaronów, kasz, ryżu).

Należy wziąć także pod uwagę to, że dostarczają mnóstwo witamin (m.in. witaminy C)

i mikroelementów (np. potasu). Te smaczne bulwy stają się bombami kalorycznymi zaledwie po okraszeniu ich masłem, śmietaną czy tłustym sosem. prawidłowo okazuje się zatem poprzestać na posypaniu ich posiekanym koperkiem. Najzdrowsze są kartofle ugotowane, najdogodniej w łupinkach, więc te pieczone w piekarniku czy ognisku. Unikajmy frytek i chipsów, przecież smażenie ziemniaka w głębokim tłuszczu jedynie dostarcza nam dużej ilości kalorii, ale też pozbawia go składniki odżywczych.   8. Picie gorącej herbaty z cytryną wzmacnia odporność ludzkiego ustroju   Cytryna liczna okazuje się w witaminę C, posiadającą udokumentowaną cecha pozytywnego wpływu na nasz układ odpornościowy. W chwilach pogorszenia się stanu naszego ludzkiego ustroju, jak na przykład przeziębienie czy grypa, ; zwiększać dostarczanie organizmowi takiej witaminy. mimo wszystko dodawanie do herbaty tego cytrusa nie okaże się świetnym rozwiązaniem, gdyż zwykle robimy to zaraz po zalaniu herbaty wrzątkiem. Pamiętajmy, że witamina C ulega zniszczeniu pod wpływem wysokich temperatur, tracąc jednocześnie swoje właściwości. Zdecydowanie prawidłowo okazuje się dorzucać cytrynę albo sok z niej do ciepłej herbaty lub przygotować sobie miksturę z chłodnej, przegotowanej h2o, odrobiny soku z cytryny i miodu. W taki sposób witamina C okaże się dysponowała szansę wchłonąć się do naszego ludzkiego ustroju, wzmacniając jego odporność.   7. Jajka mają negatywny wpływ na nasze serce i wpływają na znaczny wzrost cholesterolu we krwi   Już parę lat temu mit taki został alt4 obalony przez wyniki eksperymentów przeprowadzane mnóstwo krajach. Jajka są niskokaloryczne (jedno to jedynie 80 kcal), zasobne w mikroelementy i stanowią świetne kopalnia pełnowartościowego białka. W żółtku jaja znajdują się niezbędną do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego ustroju cholinę i przeciwutleniacze. Wątpliwości co do rzekomego negatywnego wpływu jaj na zdrowie człowieka skupiają się na temat zawartego w nich cholesterolu, który przyczynił się do powstania mitu na temat złego wpływu na pracę serca. Jak mówią wyniki eksperymentów dostarczone przez Nutrition Bulettin mit dotyczący podwyższonej zawartości cholesterolu w jajkach oparty okazuje się na nieaktualnych informacjach. przypadłości wieńcowe powstają nie na skutek spożywania pojedynczych suplementów, lecz na podstawie całej naszej kuracji odchudzającej i prowadzonego trybu życia. Każdy z nas może jeść jedno jajko dziennie, pod warunkiem aplikowania zbilansowanej kuracji odchudzającej, w której nie przeważają nasycone tłuszcze.   6. Spożywanie pewnych suplementów spowoduje spadek wagi   szczególnie popularnym, szczególne wśród niewiast, mitem na temat zdrowego żywienia okazuje się wiara w to, że niektóre składniki w magicznym sposób pozbawiają nas warstwy tłuszczu. menu ananasa czy pikantnych papryczek nie spowoduje tego, że rozmiar naszych ubrań bez żadnego wysiłku się zmniejszy. Jedynym realnym sposobem na to okazuje się codzienna aktywność fizyczna i zbilansowana jadłospis. Owszem niektóre

składniki, jak np. mała czarna, yerba mate, zielona lub czerwona herbata, owoce cytrusowe

czy przyprawy poprawiają nasz przemiana materii, ale same w sobie nie likwidują nadwagi.   5. Sól morska okazuje się zdrowsza niż standardowa, kuchenna   Sól morska powstaje w wyniku odparowania h2o morskiej, natomiast sól kuchenna występuje w postaci jodowanej lub niejodowanej albo jako nieoczyszczona sól kamienna. Oba te rodzaje soli różnią się smakiem i zapachem, które wynikają z dwóch różnych składów mikroelementów. Sól morska nie okazuje się oczyszczona, dzięki czemu zawiera mnóstwo minerałów (magnez, żelazo, mangan, wapń), natomiast sól kuchenna posiada tych pierwiastków dużo mniej. mimo wszystko podstawowa w zawartości soli okazuje się zwartość sodu, odpowiedzialnego za wzrost ciśnienia we krwi. Oba te rodzaje soli posiadają taką samą zawartość sodu, wynoszącą niemal 40% ich składu. W zbilansowanej i prawidłowej kuracji powyżej wymienionych mikroelementów ; szukać w odrębnych produktach konsumpcyjnych, nie a w soli. Soli morskiej da się używać wyłącznie wtedy, gdy chcemy nieco urozmaicić odczucie smakowe danej dania.   4. Należy pić zero 2 litry h2o dziennie   taki mit narodził się w czasach, gdy odkryto, iż należy równoważyć zawartość wydalanej z ludzkiego ustroju h2o (2,5 l) wodą dostarczaną do niego z zewnątrz. Prawdą okazuje się mimo wszystko to, że nadmiar h2o może być równie groźny dla ludzkiego ustroju jak jej niedobór. Jeśli będziemy pić nadto dużą zawartość tego płynu w ciągu dnia, to może dojść do rozwodnienia wody ustrojowych i hiponatremii. Jednym z niepokojących objawów okazuje się ciągłe uczucie pragnienia, którego nie może ugasić żadna zawartość h2o. Wypijając jednorazowo 2 liry h2o, da się doprowadzić do wypłukania z ludzkiego ustroju elektrolitów, co skutkuje niezaspokojonym pragnieniem. Nie wolno pić h2o, kiedy nie czuje się pragnienia, wyłącznie po to, żeby wyrobić „dzienną, zalecaną normę”. Pamiętajmy, że wodę zawierają także zjadane przez owoce i jarzyny. Przy normalnej pogodzie i przy piciu soków czy z ziół herbat absolutnie nie zagraża nam odwodnienie przy wypiciu mniejszej ilości h2o niż 2 litry. jest wystarczająca słuchać własnego ludzkiego ustroju, obserwować kolor moczu (nie może być ciemny czy całkiem biały, jedynie słomkowy), przestać liczyć wypijane kubka wody i dostosować ich zawartość do własnych potrzeb. Wodę da się zastąpić ziołowymi herbatkami lub naturalnymi sokami.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness