Przepisy na zdrowe zupy - 3 pyszne propozycje!

Przepisy na zdrowe zupy - 3 pyszne propozycje!

Redakcja

2017-07-18

brak komentarzy

Wraca mężczyzna ; oraz zastaje żonę nad potężnym garem grochówki: „Kochanie, mamy gości?”. „Nie!”. „To dlaczego gotujesz tak dużo grochówki?”. „bo TAK!”. To nie tak, że mam permanentny czas oraz w kółko gotuję zupy w sporych garnkach. Ani nawet nie tak, że cierpię na całomiesięczny PSM – ten na los opuścił mnie zupełnie po przejściu na nowoczesne odżywianie roślinne. Ale faktycznie gotuję zupy „ze względu na to że tak!”. ze względu na to że je po prostu lubię. ze względu na to że okazują się wygodne, łatwe, szybkie, pełne, cenne, dają poczucie zadowolenia, zawsze smakują w inny sposób oraz da się się z ich budową bawić do końca świata. Smakują na gorąco, na ciepło oraz na zimno oraz da się je jeść o każdej porze dnia oraz nocy. trzeba je zapakować do słoika oraz wziąć na drogę, da się zapasteryzować oraz posiadać na zapas. trzeba przechowywać w schładzarce 3, czasem 4 dni oraz się nie psują. Do tych gęstszych da się dokroić surowej kapusty oraz czegoś zielonego oraz posiadać surówkę ze świetnym dresingiem. ze względu na to że należy dosolić oraz smakują nawet tym, którzy zwykle nie tkną nic zdrowego. ze względu na to że sprawiają radość oraz napełniają optymizmem. ze względu na to że dożywiają lecz nie tuczą oraz nie kosztują wiele. ze względu na to że nic się nie marnuje. Jasne, że pomiędzy zupami jadam też co innego. Gotuję kasze, jarzyny, jem surówki oraz Zupa przeciwnowotworowa dr. Fuhrmana - przepis dużo owoców, robię też pasty ze strączków oraz warzyw, choć niewiele, ze względu na to że nie jadam pieczywa względu nietolerancji glutenu. okazjonalnie przyrządzam nawet jakiś naturalny drób. uwielbiam testowaćfit  zupy nowe smaki oraz łączenia, sprawdzać jakość suplementów, więc zazwyczaj kupuję niestandardowe jedzenie. Równie zazwyczaj wychodzę na miasto oraz jadam w knajpach, choć moje wybory zwykle zaskakują pracowników. uwielbiam sprawdzać dania, których nie znam. mimo wszystko co intuicyjna zupa to intuicyjna zupa! Nie zamienię na nic innego. A kto już raz połknie tego bakcyla, przepadł na wieki :)  

Nastaw wcześniej namoczoną fasolę z wodą w dużym garnku.

Ureguluj pora w zależności od rodzaju fasoli. Mung gotuj 20 minut, większe fasolki 30-40 minut. Dodaj drobno posiekany jarmuż (bez łodyżek), albo inne zielone, Dodaj przekrojone na pół cukinie oraz cebule oraz pora w sporych kawałkach, gotuj 15 minut. Jeśli nie masz gotowego soku ani wyciskarki, dodaj obraną marchew oraz seler naciowy. Cedzakiem wyjmij z garnka całą cukinię, cebule oraz pora (marchew oraz seler), upewnij się, żeby część fasoli oraz jarmużu/sałatyzdrowe  zupy  w nim została. Przełóż do rozdrabniacza razem z chochlą wywaru z zupy. Dosyp połowę orzechów do rozdrabniacza oraz zblenduj całość. Dolej wywaru, jeśli mikser ciężko chodzi.

Wlej kremowa zawartość rozdrabniacza ponownie do zupy

Opaski na rękę Warszawa

. Jeśli masz – dolej dziś sok z marchwi oraz selera naciowego. Jeśli nie, dodaj h2o. Dodaj pozostałą część orzechów, zmielonych w średnie kawałki, Dodaj pokrojone grzyby oraz gotuj alt2 wszystko razem 15 minut. Możesz na talerzu doprawić nacią pietruszki. gęstość owej zupy bywa świetna – kremowa, ale z fasolą, orzechami oraz zieleniną do zgryzienia. Gotując wieloskładnikowe zupy, zgapiam ten pomysł oraz zazwyczaj blenduję część substancji, a cześć nie. Sekret polega na tym, żeby te, które pozostają nie zblendowana nadal były dość chrupkie, czyli nie rozgotowane. Zwróć uwagę, że fasola w tym daniu może być miękka. dopilnuj na mung, ze względu na to że lubi się rozpadać. Jeśli nie masz wprawy w ocenie rozmiaru gotowania – możesz ją ugotować niemal do miękkości pojedynczo w małej ilości h2o oraz złączyć tylko pod koniec (razem z wodą). Zupa smakuje zaskakująco prawidłowo, szczególnie, jeśli gotujesz ją na soku. Nie składa się z soli, a mimo to bywa dość pełna. Jeśli nie wytrzymasz bez soli, posól, ale spróbuj zjeść kilka łyżek bez soli. Usta dość szybko się przyzwyczajają oraz z każdą łyżką zaczynają coraz więcej doceniać bogactwo doznań. To właśnie Fuhrman (czy jego żona?) nakierował mnie na gotowanie intuicyjne. Spróbowałam kilku jego przepisów, a potem poszło. Chciałabym, żeby tak samo bywa z wami – żebyście spróbowali kilku moich przepisów, zapamiętali podstawowe zasady nowoczesnego zdrowego odżywiania oraz poszli własną ścieżką. . [Początek cytatu] „…Dr Joel Fuhrman sądzi, że to jarzyny, owoce, nasiona oraz orzechy powinny się znaleźć u podstawy piramidy zdrowego żywienia, gdyż to one mają kluczowe wartość w zachowaniu ludzkiego ustroju, a także w przedłużeniu życia. Poniżej przedstawiamy jego opcję zupy, która alt3 ma posiadać oddziaływanie przeciwrakowe. składniki 1 szklanka suszonych połówek grochu oraz/albo fasoli; 4 kubka h2o; 6-10 średnich cukinii; sok przyrządzony z 2 kg marchwi (albo 5-6 szklanek kupionego soku); sok przyrządzony z 2 korzeni selera (albo 2 kubka kupionego soku); 2 łyżki WegeSmaczku dr. Fuhrmana albo innej niesolonej mieszanki przypraw, do smaku; 4 średnie cebule, posiekane; 3 łodygi pora – liście należy oddzielić, aby je dokładnie przepłukać, później grubo posiekać; 2 pęczki jarmużu, kapusty albo innego zielonolistnego jarzyny, zblanszowanego oraz z usuniętymi łodyżkami, posiekanego; 1 szklanka surowych orzechów nerkowca; 2½ kubka świeżych grzybów (shiitake, cremini oraz/albo pieczarek), zmielonych.  

  Marchewka, pietruszka, seler, cebula na wywar jarzynowy, 2 małe buraki,

1/3 główki kapusty (możesz też użyć gotowej mieszanki warzyw do barszczu ukraińskiego Fit&Easy), listek laurowy, ziele angielskie, fasola biała, sok z cytryny, jogurt albo śmietana jogurtowa, sól, pieprz Nie wiem co to za schemat, ale zauważyłam, że im więcej ma się okresu na znajomość, tym mniej się go wykorzystuje oraz marnuje się pora na totalne głupoty.. Pół czwartku z piątkiem nie zrobiłam zupełnie nic. Wczoraj coś tam niby ruszyłam, lecz większość okresu spędziłam w kuchni. interesujące jak powinno z tym dzisiaj? Jak to funkcjonuje, że im bliżej zaliczeń oraz sesji, tym więcej mam energię coś pichcić, piec, gotować..? zadziwiające.. Już nie mogę doczekać się okresu po sesji, gdy będę miała pora spokojnie odetchnąć oraz wziąć za wszystkie książki, które leżą odłogiem oraz czekają pół roku oraz więcej na przeczytanie.

Dzisiaj pomysł na zupkę ogórkową, którą zawsze jem w rodzinnym domu,

lecz w wersji odchudzonej. bywa banalna oraz nie alt4 potrzebuje jakiejkolwiek wprawy w kuchni. Jeżeli chcemy utrzymać małokaloryczny poziom zupki musimy zapomnieć o dodaniu tłustego mięsa oraz zabielaniu jej śmietaną. najrozsądniej bywa użyć biust z drobiu, albo indyka, gdyż zawierają o wiele mniej tłuszczu niż skrzydełka czy żeberka, a opcja dla śmietany może być jogurt naturalny. składniki: – pojedyncza gruczoły mlekowe z drobiu (roślinni pomijają) – jak  zrobić  dietetyczną  zupę1 litr h2o + 2 czubate łyżeczki domowego koncentratu bulionu warzywnego albo paczuszkę rosołową – 1 pojemnik włoszczyzny (w każdym sklepie dają różne proporcje, więc nie będę wymieniać, po prostu    wrzucacie wszystko co tam dali) – 3 kartofle – 1 cebula – 10 ogórków kiszonych – sól, pieprz (ja pominęłam, gdyż dla mnie w smaku była idealna oraz bez tego) – koperek świeży albo suszony (trzeba pominąć)  – do zabielenia: jogurt naturalny gruczoły mlekowe z drobiu przepłukać, usunąć „brzydkie kawałki” oraz tłuszcz. przepłukać oraz obrać wszystkie jarzyny, pokroić na małe kawałeczki oprócz cebuli (wrzucamy całą), dołożyć do garnka z wodą (oraz koncentratem). Gotować do miękkości wszystkich warzyw, zwłaszcza ziemniaków ok. 20 min. W tym czasie zetrzeć ogórki na tarce o grubych oczkach, nie odlewając soku. Gdy jarzyny będą już miękkie dołożyć ogórki oraz gotować poprzez ok. 10min. Wyjąć drobiu oraz jeżeli lubimy zupki z wkładką mięsną pokroić do zupki, albo zużyć do wykonania potrawki albo innego dania. W zależności od upodobania doprawiamy oraz zabielamy jogurtem (wcześniej hartując go), posypujemy koperkiem. Smacznego!

Trener crossfit


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness