Zdrowe przetwory na zimę - przepisy, które musisz wypróbować!

Zdrowe przetwory na zimę - przepisy, które musisz wypróbować!

Redakcja

2017-09-06

brak komentarzy

  Do przetworów należy użyć jedynie świeże, nieuszkodzone, dokładnie wymyte oraz oczyszczone owoce oraz jarzyny.przetwory  na  zimę

Owoce oraz jarzyny zbierane w upale mają gorsze korzyści smakowe, szybko się psują (nawet jeśli nie widzimy zmian na ich skórce). nie może się wkładać do słoików niedojrzałych owoców oraz warzyw, zebranych w porze deszczów, ani z roślin niedawno nawożonych, gdyż okazują się niesmaczne oraz szybko się psują. Wykonane w gorące dni naturalne przetwory nie okazują się stałe oraz, jeśli powinniśmy je przeprowadzić w takich warunkach, to trzeba je szybko zużyć. Niektóre gatunki owoców oraz warzyw muszą być przygotowane z cukrem (np. truskawki, maliny), z kwaśną substancją (np. buraki), solą albo zalane olejem. mimo wszystko mnóstwo owoców da się przygotować bez cukru, zakwaszając je np. sokiem z cytryny, dosładzając sokiem z pomarańczy albo dodając do nich trochę solonej h2o. Cukier nie bywa konserwantem, używa się go do polepszenia smaku. Pektyny to zdrowe węglowodany, które w kwaśnym środowisku tworzą żele. Najbogatsze w pektyny okazują się pigwa, dynia, jabłka, porzeczki, rabarbar, śliwki, morele, agrest, brzoskwinie, czereśnie, sok oraz skórki cytryny oraz pomarańczy. Po ich ugotowaniu, da się z nich przeprowadzić przetwory na zimę bez co więcej cukru. Po zamknięciu słoiki pasteryzować, aby da się bywa się długo cieszyć przetworami. Porzeczki, żurawiny, czerwone borówki okazują się wkładane do słoików na surowo, po wcześniejszym utarciu ich z cukrem, oraz magazynowane w schładzarce. Nie psują się, ponieważ zawierają obfite ilości kwasów, gęstnieją pod oddziaływaniem będących w nich pektyn. Tak przygotowane galaretki z czarnych oraz czerwonych porzeczek da się dość długo przechowywać w schładzarce. Czystość oraz ostrożność powinny być zachowane w jak najbardziej znaczącym nasileniu w czasie całego procesu przygotowywania domowych przetworów na zimę. Słoiki nie okazują się w stanie być uszkodzone, ponieważ mogą pęknąć, czy wybuchnąć pod oddziaływaniem gorąca. Pokrywki muszą prawidłowo pasować, nie okazują się w stanie być wygięte ani podrapane wewnątrz. Po 3 latach używania pokrywek Zdrowe przetwory na zimę takie jak twist trzeba je wyrzucić,   przepis  na  zimowe  przetworygdyż ich trwałość bywa ograniczona. Słoiki powinny być wymyte detergentem do obmywania garnków (również nowe słoiki), nastepnie dokładnie wypłukane oraz wygotowane w czystej wodzie. Słoiki trzeba gotować przez kilka(naście) minut w zależności od wielkości, pokrywki przez max. 1 minutę. Grzyby oraz ich zarodniki okazują się zabijane w temperaturze 100°C. Sterylizowanie słoików, a zwłaszcza butelek w piekarniku nie bywa idealnym rozwiązaniem. Po wygotowaniu słoiki da się lekko zamknąć przygotowanymi pokrywkami oraz odstawić do pasującego Jak mówię, że robię słoiki na zimę, to większość moich znajomych dziwi się i przeważnie słyszę komentarz: ŻE TEŻ CI SIĘ CHCE. Przecież obecnie trzeba wszystko kupić kupione, fakt?. Fakt, że okazują się mniej albo bardziej pracochłonne przetwory i czasami mam dość, szczególnie jak latem, w pełni sezonu, okazuje się 30 stopni w cieniu, a ja w domu pasteryzuje godzinami dziesiątki słoiczków.

Ale jak to niejednokrotnie pisałam – coś za coś. Polecam dla pracusiów, to ma swoje niewymierne korzyści w  jak  wykonać  przetwory  na  zimę

okresie jesienno-zimowym. A z punktu widzenia dietetycznego? Oczywiście praktycznie same plusy, dietetyczne, niskokaloryczne jarzyny, kolorowe i zdrowe. Choć zapewne zaraz będą rywale nadmiernej ilości octu leczeniu, że samoczynnie zło. analizuję, że każdy zna świetnie siebie i wie na ile ocet świetnie znosi i na ile może sobie na takie sałatki pozwolić w codziennej diecie. Większość odgrzebywanych przez mnie przepisów na sałatki dysponowała w zawartości olej i to nie mało. Znacie mnie – to oczywiste, że u mnie z tego co więcej rezygnujemy. Ale dla mnie słoiczki mają jedną dietetyczną korzyść – po prostu okazują się każdej kilku chwilach pod ręką. Zimą warzyw mniej, czasem ciężko o różnorodne surówki każdego dnia. Zatem takie kolorowe różnorodne sałatki ratują każdy główny posiłek, na który niedobór pomysłu.  Kalorie  Nie będę liczyć substancji energetycznych dla poszczególnych sałatek, bo ciężko mi stwierdzić jak alt2 na wartość kaloryczną wpływa ocet i cukier z zalewy. Cukru nie okazuje się dużo, zalewę się wylewa, ale na pewno coś tam w sałatce zostaje. Nie ma co popadać w paranoję i się zastanawiać nad każdą kalorią. Na pewno takie sałatki okazują się niskokaloryczne, bo jarzyny do nich używane przeważnie to:  kombinacji sałatkowych może być dużo, ale patrząc na wartość kaloryczną poszczególnych warzyw ta sałatka ma średnio 20-30kcal/100g. mały słoiczek wielkości słoika po dżemie ma pakowność ok 150g warzyw, więc porcyjka obiadowa sałatki to max 50kcal zwłaszcza ukochane moje powiedzenie: PRZYPRAWIAMY WEDŁUG UZNANIA. Ale nie będę ta zołza i coś tam podpowiem przy kolejnymi przepisie. Ja wyznaję zasadę, że do sałatek takich prosto na talerz dodaję przyprawy sypkie, a do przetworów całkowicie przyprawy całkowicie. W sałatkach takie całkowicie się nie sprawdzają, bo to szczególnie irytujące wygrzebywać z sałatki kolejne kulki czarnego pieprzu albo ziela angielskiego, bo przecież tego się nie je. Przyprawy sypkie wszystkie okazują się dozwolone nie ma co się redukować, więc śmiało sypcie co chcecie i ile chcecie.  Przyprawy do typowych przetworów warzyw całkowicie (np. ogórki, papryka, słupki cukinii): gorczyca, pieprz czarny ziarnisty, ziele angielskie, liście laurowe, kwiaty kopru, laska chrzanu, czosnek. przeważnie będą to u mnie zalewy octowe, bo takie preferuje i takie zwłaszcza nam pasują smakowo. Przy kolejnymi przepisie będę podawała proporcje zalewy, trzeba je wykonywać wymiennie, ale ja będę podawała jakie najdogodniej sprawdzają się u mnie do poszczególnych sałatek. Zalewy okazują się mniej albo bardziej octowe, kwaśnie, albo słodko-kwaśne, słone albo mniej słone. Wszystko jest zależna od preferencji.  Pasteryzowanie  Najmniej przyjemna robota, bo nic się już nie robi w sumie, trzeba odpoczywać, ale pora potrzebny do tego przy wytwarzania masowej to wielokrotnie długie 60 minut. Nie ma co się zrażać. okazują się przepisy na pasteryzowanie 20 minut, albo kilka minut od zagotowania się h2o. okazują się też moje ukochane sałatki, gdzie gorące jarzyny i zalewę alt3 wkładamy do słoików, zakręcamy i odkładamy do góry dnem na 24 h. Te zawsze mi łapią bez wyjątku.   Janignizowanieto typowo makrobiotyczny sposób przygotowywania potraw, charakteryzujący się tym, że jarzyny albo owoce "smaży" się, a raczej dusi w ich własnym soku, dodając odrobinę soli - dzięki tej obróbce da się wykonać przede wszystkim przetwory na zimę bez co więcej ani grama cukru!!        Oczywiście takie przetwory nie okazują się jedynie skierowane do ludzi chorych na cukrzycę, oraz dla niewielkich pociech i każdego, kto chce ograniczyć dawka spożywanego cukru - ; białego, rafinowanego. Ze względu na fakt, że na oczyszczaniu ciała np. dietą owocowo-warzywną dr Dąbrowskiej [klik] nie wolno używać żadnych tłuszczy do smażenia czy duszenia zaadoptowałam makrobiotyczny sposób do zrobienia potraw podczas kuracji odchudzającej.  Co możemy janginizować?       Dosłownie wszystko. Sprawdziłam ten sposób zarówno na owocach, jarzynach, jarzynach liściastych, ziołach. Duszenie twardych warzyw ciągnie się nieco dłużej.       Janginizowanie to ; wykonywanie przetworów na zimę, wszelkie dania z kuchni makrobiotycznej opierają się na gotowaniu na parze albo właśnie janginizowaniu. Warzyw, owoców nie gotuje się w wodzie, dzięki duszeniu we własnym soku wytwarza się bardzo zdrowszy posiłek, a te ugotowane na parze mają zdecydowanie lepszy odczucie smakowe.     kupione przetwory da się wykorzystać wywołując szejki, sosy, zupy, pasztety, kanapki, słodycze      Na zym polega janignizowanie?        znaczne, świeże* owoce albo jarzyny należy pokroić na nieduże kawałki, założyć do płaskiego rondelka, który koniecznie stawiamy na blaszanej płytce i na niewielkim gazie. Po wpływem ciepłoty owoce/jarzyny zaczynają więdnąć i puszczają sok, czasem da się dodać odrobinę h2o. Dusić należy pod przykryciem** aż do miękkości, okresu mieszając drewnianą łyżką, by nic nie przywarło do dna. Jeśli chcemy

posiadać coś na kształt konfitury, wtedy mieszanie łyżką należy zastąpić potrząsaniem, mieszaniem garnkiem w którym duszą się przetwory.   

         Dodajemy odrobinę soli najrozsądniej morskiej, himalajskiej, gruboziarnistej. Sól spowoduje, że owoce puszcza więcej soku, zachowają alt4 naturalny kolor, zapasteryzują się, a np. kwaśne jabłka wydobędą własny naturalny cukier!!! (natychmiast mówię, że jabłka na leczeniu Dąbrowskiej da się spożywać, a co za tym idzie powyższy cukier nie przeszkodzi nam w oczyszczaniu).       dodatkowo gorące przetwory nakładamy w czyste, wyprażone słoiki i zakręcamy. Czasem dla pewności pasteryzuję dodatkowo słoiki z warzywami/owocami. Janginizowanie miękkich owoców, kwiatostanów ziół, warzyw liściastyc       Miękkieskładniki naszych przetworów otwierają perspektywy w dużym nasileniu skrócić okres duszenia. Po prostu wkładamy oczyszczone i lekko osuszone owoce do czystych słoików, solimy, zakręcamy. Pasteryzujemy, pamiętając, że dno garnka musi być wyłożone gazetą, specjalna płytką by ochraniać słoiki przed pęknięciem.       Dodatkowo trzeba wiedzieć, że zakręcone już słoiki wkłada się do garnka z wodą o owej samej temperaturze: jeśli owoce okazują się gorące, słoiki i woda również powinny podobną temperaturę.  A co ze smakiem?      Na pewno nie uzyskamy w ten sposób często znany słodkich dżemów! da się się bardzo rozczarować. Skąd posiadać świadomość czy zawartość słoiczka okaże się smaczna? Owoce, jarzyny, rośliny liściaste będą miały taki sam odczucie smakowe jak w punkcie władania do garnka przed duszeniem, albo bezposrednio do słoików. Wytrąca się dodatkowo naturalny cukier, szczypta soli neutralizuje wszystko, więc mamy odczucie smakowe jak zaraz po zerwaniu (wyjątkiem okazują się przemrożone substancje*).       *Niektóre z roślin albo owoców, jak np. jarzębina czy jarmuż należy zmrozić, aby wydobyć korzyści smakowe albo znów pozbyć się szkodliwych substancji (zobaczcie, że ptaki jedzą jarzębinę zaledwie po pierwszych przymrozkach :-).      **okazują się bardzo ważne wyjątki  jeśli chodzi o wykonywanie przetworów pod przykryciem. Dotyczą bardziej ziół i roślin leczniczych, np. duszenie bez pokrywki bzu czarnego, jarzębiny, orzecha włoskiego - z dodatkowo surowych owoców ulatniają się trujące substancje, a niedobór pokrywki pomaga na "bezpieczne" przygotowanie przetworów, a przy okazji mamy stuprocentową stuprocentową pewność, że nic nie wykipi. 

 

Zobacz też 

Trenerzy w Krakowie


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

dieta_i_fitness